ja po receptę

Derealizacja: objawy, przyczyny i leczenie poczucia nierealności

Ilustracja do artykułu: Derealizacja: objawy, przyczyny i leczenie poczucia nierealności
Jelita

Derealizacja to stan, w którym otoczenie wydaje się obce, odległe albo jak scena z filmu, choć osoba doświadczająca go wie, że to tylko wrażenie. Najczęściej pojawia się przy silnym lęku i napadach paniki, ale bywa też skutkiem przewlekłego stresu, niewyspania czy substancji psychoaktywnych. Nagły epizod z drętwieniem, zaburzeniami mowy albo drgawkami wymaga pilnego badania.

Co to jest derealizacja i jak się objawia?

Derealizacja to wrażenie, że otoczenie jest nierealne, sztuczne lub odległe, przy zachowanej świadomości, że zmienione jest tylko odczuwanie, a nie świat.

Własny pokój, ulica czy twarze bliskich wydają się „nie takie”. Kolory bywają wyblakłe albo zbyt jaskrawe, dźwięki dochodzą jak przez watę, przedmioty wyglądają płasko jak dekoracja, a czas płynie raz za wolno, raz za szybko.

Kluczowa cecha: przez cały epizod zachowany jest krytycyzm. To odróżnia derealizację od objawów psychotycznych, w których chory jest przekonany, że rzeczywistość naprawdę się zmieniła albo że ktoś nią steruje.

Derealizacja często łączy się z depersonalizacją, czyli poczuciem obcości wobec samego siebie - własne ciało, głos czy myśli wydają się cudze. Gdy oba zjawiska utrzymują się długo albo stale wracają, klasyfikacje opisują je jako zaburzenie depersonalizacyjno-derealizacyjne.

  • wrażenie oglądania świata zza szyby, mgły albo przez ekran;
  • otoczenie nienaturalne, sztuczne, dwuwymiarowe lub nieznajome, nawet we własnym domu;
  • zniekształcone poczucie odległości, wielkości przedmiotów i upływu czasu;
  • dźwięki stłumione albo dziwnie głośne, zmienione kolory;
  • trudność z poczuciem więzi z bliskimi, mimo świadomości, że są bliscy;
  • lęk przed utratą zmysłów i natrętne sprawdzanie, czy objaw jeszcze trwa.

Jakie są przyczyny derealizacji?

Najczęstszą przyczyną są zaburzenia lękowe; derealizacja pojawia się też w depresji, po traumie, przy przemęczeniu i po substancjach psychoaktywnych, a rzadziej ma przyczyny neurologiczne lub inne somatyczne.

Derealizację opisuje się często jako mechanizm obronny mózgu: przy bardzo silnym napięciu układ nerwowy „ścisza” odbiór bodźców. Pojedynczy krótki epizod nie jest niebezpieczny, ale lęk przed nim podsyca objaw, a objaw podsyca lęk.

Wiele osób opisuje derealizację jako jeden z objawów napadu paniki, obok kołatania serca i duszności. Występuje też w depresji, w zespole stresu pourazowego i po traumie, szczególnie z dzieciństwa.

  • silny lub przewlekły stres, przemęczenie i długotrwały brak snu;
  • zaburzenia lękowe, w tym lęk napadowy i lęk uogólniony;
  • depresja i przewlekłe obniżenie nastroju;
  • trauma, przemoc, nagła strata, wypadek;
  • marihuana, substancje halucynogenne, alkohol i odstawienie niektórych substancji;
  • przyczyny somatyczne: padaczka (zwłaszcza napady z płata skroniowego), migrena, uraz głowy, zaburzenia rytmu serca, niedocukrzenie, zaburzenia tarczycy.

Co robić w trakcie epizodu derealizacji?

Pomaga nazwanie objawu, skupienie uwagi na konkretnych bodźcach i spokojny oddech; nie pomaga unikanie, ciągłe sprawdzanie i alkohol.

Nazwanie objawu („to derealizacja, znam ją, minie”) odbiera mu część mocy, bo przestaje być interpretowany jako początek choroby psychicznej. Kontakt z ciałem przywracają konkretne bodźce: zimna woda na nadgarstki, kostka lodu w dłoni, mocne stąpanie po podłodze.

Pomaga ćwiczenie uwagi: wymienienie pięciu rzeczy, które się widzi, czterech, które się słyszy, trzech, których się dotyka. Oddech powinien być wolny, z wydechem dłuższym niż wdech. Ciągłe sprawdzanie, czy świat „wrócił do normy”, podtrzymuje lęk.

Warto unikać typowych pułapek: ucieczki z każdego miejsca, w którym pojawił się objaw, wielogodzinnego szukania w internecie groźnych chorób i sięgania po alkohol. Dają chwilową ulgę, ale utrwalają problem.

Kiedy derealizacja wymaga pilnej pomocy?

Gdy pojawia się nagle po raz pierwszy w życiu razem z objawami neurologicznymi - wtedy trzeba zadzwonić pod 112 albo zgłosić się na SOR.

Do takich objawów należą: osłabienie lub drętwienie połowy ciała, kłopot z mówieniem, podwójne widzenie, utrata przytomności, drgawki, bardzo silny ból głowy, splątanie albo objawy po urazie głowy.

Pilna jest też sytuacja, w której derealizacja łączy się z myślami o odebraniu sobie życia albo z przekonaniem, że ktoś steruje chorym lub że świat naprawdę się zmienił. Nie trzeba samodzielnie oceniać, czy to już kryzys:

  • 116 123 - wsparcie dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym, całodobowo, bezpłatnie;
  • 800 70 2222 - Centrum Wsparcia, dyżur psychologów dla dorosłych w kryzysie psychicznym, całodobowo, bezpłatnie;
  • 116 111 - linia dla dzieci i nastolatków, całodobowo, bezpłatnie;
  • 112 - numer alarmowy, gdy życie jest bezpośrednio zagrożone.

Kto diagnozuje derealizację i jakie badania są potrzebne?

Przy pierwszym epizodzie diagnostykę zaczyna lekarz rodzinny, który wyklucza przyczyny somatyczne; rozpoznanie zaburzenia psychicznego stawia psychiatra.

Lekarz rodzinny pyta o przebieg, leki, alkohol i inne substancje, sen, urazy i choroby przewlekłe, mierzy ciśnienie i tętno. Często zleca podstawowe badania krwi, w tym glukozę i hormony tarczycy, a przy niepokojących objawach EKG.

Gdy objawy są nietypowe - pojawiły się nagle w późniejszym wieku, towarzyszą im napady utraty kontaktu, zapachy lub smaki bez źródła albo zaburzenia neurologiczne - lekarz kieruje do neurologa, który może zlecić EEG lub badanie obrazowe głowy. Nie należy z góry zakładać przyczyny psychicznej, dopóki somatyczna nie zostanie wykluczona.

Rozpoznanie zaburzenia depersonalizacyjno-derealizacyjnego albo zaburzenia, któremu derealizacja towarzyszy, stawia psychiatra; psycholog kliniczny może je uzupełnić diagnozą psychologiczną. Ważne są informacje o częstości i czasie trwania epizodów, ich wyzwalaczach i wpływie na pracę, naukę i relacje. Pomaga dzienniczek prowadzony przez kilka tygodni.

Jak leczy się derealizację?

Podstawą leczenia jest psychoterapia, najczęściej poznawczo-behawioralna; leki stosuje się, gdy derealizacja jest częścią zaburzenia, które ma je we wskazaniach.

W terapii pacjent uczy się, że objaw jest nieprzyjemny, ale niegroźny, i przestaje go nieustannie kontrolować. Paradoksalnie rezygnacja z walki z objawem sprawia, że słabnie.

Nie ma leku zarejestrowanego na samą derealizację. Sertralina ma wskazania m.in. w lęku napadowym, zespole lęku pourazowego, depresji i zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym, a escitalopram w depresji, zaburzeniu lęku panicznego, fobii społecznej, lęku uogólnionym i zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym. Psychiatra stosuje je, gdy derealizacja jest częścią takiego zaburzenia.

Oba leki należą do grupy SSRI, są wydawane na zwykłą receptę (Rp) i nie znajdują się w wykazie substancji psychotropowych. Postać, moc i czas leczenia ustala lekarz.

MetodaNa czym polegaKiedy ma sens
Psychoterapia poznawczo-behawioralnaUczy rozpoznawać błędne koło lęku i objawu oraz przestać traktować derealizację jako sygnał zagrożenia.Metoda pierwszego wyboru przy derealizacji towarzyszącej lękowi i przy utrwalonym zaburzeniu.
PsychoedukacjaRzetelna wiedza o tym, czym jest derealizacja i dlaczego nie oznacza utraty zmysłów, co samo w sobie obniża lęk.Od pierwszej wizyty, niezależnie od dalszego planu leczenia.
Techniki uziemiania i regulacji oddechuKierowanie uwagi na konkretne bodźce: dotyk zimnej wody, nazwanie pięciu widzianych rzeczy, spokojny wydech.Pomagają przetrwać pojedynczy epizod, ale nie zastępują leczenia przyczyny.
Leczenie zaburzenia podstawowegoGdy derealizacja jest objawem lęku napadowego, depresji lub PTSD, leczenie tej choroby zwykle zmniejsza też poczucie nierealności.Zawsze, gdy psychiatra rozpozna zaburzenie podstawowe.
Lek z grupy SSRI, np. sertralina lub escitalopramDziała na zaburzenie wymienione w charakterystyce produktu, a nie na sam objaw derealizacji.Dobiera go psychiatra, gdy rozpozna np. lęk napadowy, PTSD albo depresję.
Higiena snu i odstawienie substancjiRegularny sen, ograniczenie kofeiny oraz rezygnacja z marihuany i alkoholu usuwają częste wyzwalacze epizodów.U każdego, kto doświadcza derealizacji, także przy innym leczeniu.

Na co uważać przy lekach przeciwdepresyjnych?

Na przejściowe nasilenie niepokoju i myśli samobójczych na początku leczenia, lęk paradoksalny, objawy odstawienia i interakcje.

Charakterystyki leków przeciwdepresyjnych ostrzegają, że w pierwszych tygodniach przyjmowania i po każdej zmianie dawki niepokój i myśli samobójcze mogą chwilowo się nasilić, zwłaszcza u młodych dorosłych poniżej 25 lat. Trzeba wtedy od razu skontaktować się z lekarzem prowadzącym, a w zagrożeniu życia zadzwonić pod 112.

Przy lęku panicznym ChPL escitalopramu opisuje lęk paradoksalny: na początku terapii objawy lękowe mogą się wzmóc, a reakcja zwykle mija w ciągu dwóch tygodni nieprzerwanego leczenia. Dlatego zaczyna się od małej dawki, a leczenia nie przerywa się samodzielnie w trudniejszych pierwszych dniach.

Odstawienie wymaga planu. Według ChPL sertraliny objawy odstawienia zgłaszało 23% osób kończących leczenie wobec 12% osób nadal przyjmujących lek. Według ChPL escitalopramu zdarzenia po przerwaniu leczenia wystąpiły u około 25% leczonych i 15% przyjmujących placebo. Dawkę zmniejsza się stopniowo, według zaleceń lekarza.

  • SSRI z nieodwracalnym inhibitorem MAO to połączenie przeciwwskazane ze względu na ryzyko zespołu serotoninowego;
  • escitalopramu nie wolno łączyć z moklobemidem ani z lekami wydłużającymi odstęp QT;
  • hydroksyzyna przy escitalopramie albo citalopramie jest przeciwwskazana - o każdym środku uspokajającym trzeba poinformować lekarza;
  • dziurawiec zwyczajny razem z SSRI może według ChPL escitalopramu zwiększać częstość działań niepożądanych; o innych ziołach i suplementach także trzeba powiedzieć lekarzowi.

Co przy derealizacji można załatwić online?

Online można kontynuować leczenie prowadzone przez psychiatrę i udokumentowane; rozpoznania i pierwszego doboru leku nie przeprowadza się przez internet.

Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty (art. 42 ust. 2) pozwala wystawić receptę potrzebną do kontynuacji leczenia bez badania, jeśli uzasadnia to stan zdrowia odnotowany w dokumentacji medycznej.

Pacjent wypełnia formularz z pytaniami o zdrowie i dołącza dokumenty, np. kartę informacyjną albo poprzednią receptę. Wniosek ocenia lekarz (nadzór medyczny: lek. Damian Wojno, PWZ 3211301), który pytania uzupełniające zadaje na czacie; cała wymiana jest pisemna. Lekarz może odmówić. Opłata dotyczy oceny wniosku przez lekarza, więc gdy lekarz odmówi, nie podlega zwrotowi. Szczegóły na stronie e-recepty psychiatrycznej.

Gdy derealizacja się nasila, zmienia charakter albo brakuje dokumentacji, właściwa jest wizyta u psychiatry. Dotyczy to także zwolnienia lekarskiego: decyduje o nim lekarz po ocenie stanu zdrowia i w sprawach psychiatrycznych może skierować do psychiatry.

Źródła

Najczęstsze pytania

Czy derealizacja jest niebezpieczna?

Sama derealizacja nie uszkadza mózgu i nie prowadzi do utraty zmysłów - przez cały czas zachowana jest świadomość, że świat jest prawdziwy. Niebezpieczna bywa jej przyczyna. Pilnego badania wymaga nagły pierwszy epizod z drętwieniem, kłopotem z mową czy drgawkami. Przy nawracających epizodach warto iść do lekarza, bo często stoi za nimi leczalne zaburzenie lękowe albo depresja.

Co to jest derealizacja?

To wrażenie, że otoczenie straciło realność: wygląda sztucznie, płasko, z daleka, jak przez szybę. Krytycyzm jest zachowany - zmienione jest odczuwanie, a nie świat. Najczęściej pojawia się przy silnym lęku i napadach paniki, w depresji, po traumie i przy dużym przemęczeniu. Często towarzyszy jej depersonalizacja.

Czy derealizacja wymaga leczenia farmakologicznego?

Nie ma leku zarejestrowanego na samą derealizację. Gdy jest objawem innego zaburzenia, psychiatra może zalecić lek wskazany w tym zaburzeniu, np. sertralinę w lęku napadowym lub PTSD albo escitalopram w zaburzeniu lęku panicznego. Podstawą leczenia jest psychoterapia.

Do kogo iść najpierw: do psychiatry czy do lekarza rodzinnego?

Przy pierwszym epizodzie do lekarza rodzinnego, który wykluczy przyczyny somatyczne (np. zaburzenia tarczycy, niedocukrzenie, problemy z sercem) i w razie potrzeby skieruje do neurologa. Do psychiatry w ramach NFZ nie potrzeba skierowania; to on stawia rozpoznanie zaburzenia psychicznego.

Czy derealizację można leczyć online i dostać zwolnienie?

Częściowo: online można kontynuować leczenie prowadzone przez psychiatrę i udokumentowane. Lekarz ocenia wniosek, może dopytać na czacie albo odmówić. Rozpoznania i pierwszego leczenia nie rozpoczyna się przez internet. O zwolnieniu decyduje lekarz i w sprawach psychiatrycznych może skierować do psychiatry.

Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem.